Dzisiaj jest piątek, 9 grudnia 2022 roku

Radoński: tylko pierwsze miejsce, reszta się nie liczy

Teraz wszystko nie zależy już od nas, ale od Orła. To zespół z Wierzbicy musi się gdzieś potknąć, abyśmy mogli do niego doskoczyć – mówi trener Mazowsza Grójec, Robert Radoński.

Mateusz Adamski (MazowszeGrojec.pl, „Nad Wisłą”): Pański zespół powoli przyzwyczaja nas w tym sezonie do tego, że spotkania rozstrzyga dopiero po przerwie.
Robert Radoński (trener Mazowsza Grójec): Osobiście cieszę się przede wszystkim z tego, że udało mi się zaszczepić moim zawodnikom wolę walki i granie do końca. Nie ukrywam, że już od czwartku próbowałem nastawić ich odpowiednio, bo po meczu z Pogonią, słyszałem rozmowy piłkarzy, którzy liczyli na to, że teraz przyjdą łatwe mecze, a w spotkaniu ze Spartą okazało się coś zupełnie odwrotnego. To co graliśmy w trakcie pierwszych 45 minut to był dramat, i musiałem zareagować, choć wcześniej nie przewidywałem w ogóle takiego scenariusza. Stąd trzy zmiany, które okazały się słuszne.

Co jest największym problemem Mazowsza: duża liczba kontuzji czy może spora ilość traconych bramek?
Moim zdaniem naszą największą bolączką jest obecnie gra w defensywie. Prawda jest taka, że nie broni tylko linia defensywa ale cały zespół. U nas właśnie mamy do czynienia z taką sytuacją, że pojawiają się błędy w obronie całego zespołu, a dodatkowo brakuje doświadczenia, jak choćby dzisiaj, kiedy przy stanie 4:1, grając w dziewiątkę zamiast przytrzymać piłkę i spróbować utrzymać korzystny wynik do końca, próbujemy zdobyć kolejną bramkę przez co tracimy dwa gole. Natomiast jeśli chodzi o kontuzje, to nie wiem na chwilę obecną z czego wynika ich tak duża liczba. Ten sam program treningowy, a nawet mocniejszy, stosowałem w Piasecznie. Obciążenia treningowe wcale nie są tak duże, żeby zawodnicy ich nie wytrzymywali, a z drugiej strony nie są to kontuzje mięśniowe, tylko typowo kostne.

Drugie miejsce w tabeli to szczyt możliwości Mazowsza? Orzeł Wierzbica jest poza zasięgiem?
Absolutnie nie. Nie zgodzę się z twierdzeniem, jakie przeczytałem w radomskiej prasie, że w bezpośrednim meczu Orzeł był lepszy. To my staraliśmy się grać piłką, a oni stworzyli zaledwie trzy akcje, po których zdobyli dwie bramki. Piłkarsko mój zespół wcale nie jest gorszy. Drugie miejsce nic nam w tej lidze nie daje. Znaczenie ma tylko pierwsze miejsce, reszta się nie liczy.

Rozumiem, że kibice w Grójcu, mogą więc liczyć na pogoń za liderem? Obecnie Pańską drużynę dzieli od Orła w tabeli siedem punktów.
Teraz wszystko nie zależy już od nas, ale od Orła. To zespół z Wierzbicy musi się gdzieś potknąć, abyśmy mogli do niego doskoczyć.
autor: Mateusz Adamski
źródło: własne
dodane: 10 pazdziernika 2010 r. (17:37)

MazowszeGrojec.pl na Facebooku

Wspierają nas



Mamy zielony certyfikat PZPN


PZPN wyróżnił akademię GKS Mazowsze Grójec „zielonym certyfikatem”, który przyznawany jest klubom prowadzonym według wysokich standardów organizacyjnych i szkoleniowych.



Ważna informacja

Zapraszamy dzieci i młodzież z Ukrainy, które znalazły schronienie w Grójcu i okolicach, na bezpłatne treningi piłki nożnej!

Bezpośredni kontakt do trenerów:
Rocznik 2013-2014 oraz 2015-2016: nr tel. 505 816 431
Rocznik 2012 oraz 2010: nr tel. 880 777 977
Rocznik 2011 oraz 2009: nr tel. 601 675 643
Rocznik 2007-2008 oraz 2005-2006: nr tel. 667 478 542

Wkrótce

CZWARTEK, 10 LISTOPADA

Juniorzy młodsi: Orlik - Mazowsze 2007 Grójec 19.30

PIĄTEK, 11 LISTOPADA

Juniorzy: Pilica Nowe Miasto - Mazowsze 2005 Grójec 10.00

Młodziki: Młodzik - Mazowsze 2010 Grójec 10.00

SOBOTA, 12 LISTOPADA

Seniorzy - liga okręgowa: Mazowsze Grójec - Szydłowianka Szydłowiec 13.00

Trampkarze: Mazowsze 2008 Grójec - Pniewy 16.00